Date:
18 mar 2025
Author:
Piotr Biedalak
001
Pozorna oszczędność, czyli pułapka najniższej ceny w kosztorysie
Wybór ekipy remontowej wyłącznie na podstawie najniższej wyceny to najkrótsza droga do przekroczenia budżetu o 100%. Tanie oferty często wynikają z niepełnego kosztorysu – wykonawcy celowo pomijają niezbędne etapy prac, aby cena wydała się atrakcyjna na etapie ofertowania.
W trakcie realizacji pojawiają się jednak „prace dodatkowe”, które w profesjonalnym standardzie powinny być ujęte od początku. W rezultacie inwestor zostaje postawiony pod ścianą: albo dopłaci za ukryte koszty, albo zostanie z niedokończonym remontem. Prawdziwa wartość inwestycji nie kryje się w najniższej cyfrze, ale w transparentności i przewidywalności wydatków.
002
Brak technicznego fundamentu i błędy w „sztuce budowlanej”
Tanie remonty często oszczędzają na tym, czego nie widać na pierwszy rzut oka – na przygotowaniu podłoża, jakości izolacji czy precyzji instalacji podtynkowych. Niewłaściwie dobrane materiały lub pominięcie procesów technologicznych (np. czasu schnięcia wylewek) prowadzą do szybkich awarii.
Pękające gładzie, odpadające płytki czy nieszczelne instalacje to klasyczne skutki „taniej pracy”. Koszt naprawy takich błędów jest zawsze dwukrotnie wyższy: obejmuje nie tylko zakup nowych materiałów, ale przede wszystkim kosztowny demontaż i utylizację tego, co zostało zrobione źle.
003
Zarządzanie czasem i brak ciągłości procesów wykonawczych
W branży remontowej czas to realny pieniądz. Ekipy oferujące zaniżone stawki często pracują na kilku inwestycjach jednocześnie, co prowadzi do wielotygodniowych przestojów. Dla klienta oznacza to wymierne straty: konieczność dłuższego wynajmu obecnego mieszkania, zamrożenie kapitału czy opóźnienia w kredytowaniu.
Profesjonalny wykonawca, działający w ustrukturyzowanym systemie (takim jak Zacher), gwarantuje rytm pracy i ciągłość procesów. Tani remont, który przeciąga się o miesiące, generuje koszty pośrednie, o których inwestorzy często zapominają przy podpisywaniu umowy, a które drastycznie podnoszą ostateczny bilans.
004
Wartość rezydualna i trwałość inwestycji w czasie
Remont wykonany w standardzie „ekonomicznym” traci na estetyce i funkcjonalności już po kilku sezonach. Słabej jakości wykończenie obniża wartość rynkową nieruchomości i zmusza do kolejnego odświeżenia lokalu znacznie szybciej, niż w przypadku profesjonalnej realizacji.
Inwestując w wysoką jakość wykonawczą i sprawdzone systemy montażowe, realnie oszczędzasz w perspektywie długofalowej. Wysoki standard to nie tylko estetyka, to przede wszystkim „spokój techniczny” i trwałość, która sprawia, że mieszkanie zachowuje swoją wartość rezydualną, a Ty unikasz kosztownych interwencji serwisowych w przyszłości.









